Dziś jest: Wtorek, 21 listopad 2017, imieniny obchodzą: Janusza, Marii, Reginy

Praca ze zwierzętami


Życie niejednego z wychowanków nie rozpieszczało go uczuciami ciepła rodzinnego. Zajmowanie się, więc zwierzętami ma na celu wytworzenie lub wyzwolenie uczuć opiekuńczości wobec świata istot żywych. Zaczyna się to od troski nad powierzonym zwierzakiem, by w konsekwencji tak ukształtować wnętrze i wrażliwość, aby w przyszłym życiu rodzinnym jako ojciec i mąż można było właściwie funkcjonować.

 


Młodzi ludzie w większości "nie odczuwają świata", widzą go przez pryzmat samotności, bólu, nie rzadko zniekształcony po przez działanie środków odurzających, nie widzą w nim nikogo prócz siebie, a i siebie chcieliby unicestwić. Wkraczają w świat przyrody z lękiem i niedowierzaniem. Oni sami: odważni, nieposkromieni, "zniewoleni - wolni", hardzi w świetle ulicznych lamp, nagle odnajdują uczucie strachu przed ciemnością prawdziwie naturalnej "wiejskiej" nocy.

Demony dzieciństwa tu właśnie mają swoje odzwierciedlenie, co w początkowej fazie wzmaga agresje, - czyli jedyną obronną reakcję, jaką znają. Pierwsze spotkanie z czworonogiem, pierwsza ocena, kto będzie miął przewagę, kto zawładnie, kim wzbudza wiele emocji. W grę wchodzą wcześniejsze doświadczenia, wygląd i zachowanie nowej istoty. Jeśli zwierzęciem jest mała koza, wszystko jest jasne, jednak, gdy partnerem ma się stać koń..., Jeszcze inną reakcję wywołuje lama - "przybysz z innego świata" . Wzmagają się chęci badania zachowań, ale zachowań nie byle, jakich, zachowań pomagających przetrwać. Lama stała się głównym obiektem agresji, rodziły się w ciąż nowe pytania; jak kopie, jak szybko ucieka, czy pluje? Króliki zaś, pomagały rozładować istniejące napięcie, frustrację, zadość uczynienie, "dobrze się je krzywdziło, bo nie oddawały", zachowanie agresywne względem koni wywoływał strach.

Agresja rodzi agresję. Przyczyn rodzenia się i i umacniania degenerującej reakcji jest bardzo wiele, jednak tego rodzaju forma terapii przynosi oczekiwane efekty. Po maleńku zwierzęta budziły nowe uczucia zapomniane a może nieznane; merdający ogonem pies, liżący twarz pana, przeszukujący kieszenie w celu znalezienia smakołyku koń, brykające, psotne kozy i opiekun, - do którego lgną wszystkie zwierzaki z miłością i zaufaniem, poddając się pieszczotom. To wszystko, ten cały obraz dotaczał nowych wrażeń, sprawił, że teraz zaciekawione dzieci pytały jak pani to robi, że one nie uciekają, że słuchają, że są tak blisko? Czy ja też mogę? To był pierwszy krok, następny uczył odpowiedzialności i systematyczności - każdy z wychowanków musiał stać się opiekunem! Teraz on był odpowiedzialny, za żywienie, zdrowie, i samopoczucie drugiej istoty. Narodziło się przywiązanie a może i miłość, z pewnością porozumienie i próba empatii. Przełamanie lęku, wiara w swoje możliwości i umiejętności, porozumienie, ale i współpraca a w końcu uczucie satysfakcji, wolności, dumy dokonują się po przez jazdę konną.

Jak kropla wody powoli, jednak nieustannie świat zwierząt przeobraża osobowość młodych zbuntowanych? Namacalnym dowodem może być choćby historia bezdomnych szczeniaków, uratowanych przez chłopca, który jako pierwszy podniósł rękę, rzucił kamień w zwierzę, lub wymuszona zmiana linii ogrodzeni z powodu gniazda jeży, zainicjowana również przez wychowanka "miejskiej dżungli". Przykładów jest wiele, tak jak wiele pracy z młodymi ludźmi, którzy zagubieni w ludzkim świecie w "gospodarstwie" mogą znaleźć ukojenie. Zwierzęta nie wyśmiewają, nie ranią, kochane odwzajemniają to uczucie a przede wszystkim zawsze są. Jeśli młodzież ma jakieś uwagi, czy pytania, są one wspólnie przedyskutowane podczas tzw. "zajęć teoretycznych". W czasie tym, istnieje możliwość zgłębienia wiedzy na temat świata zwierząt i jeździectwa a tak, że dokładnego sprecyzowania uczuć zarówno zwierząt jak i wychowanków. Poczynione obserwacje poszczególnych zachowań zwierząt są szczegółowo omawiane i wyjaśniane. Teraz wychowankowie wiedzą, dlaczego koń zawrze ucieka, dlaczego nigdy nie odchodzi od stada, dlaczego nigdy nie pozostawi swojego brata samego... Ukazywanie niesamowitego podobieństwo dwóch światów, sprzyja większej integracji i zrozumienia, że wszyscy żyjemy na tej samej ziemi stworzonej przez Boga.

Przeobrażone ćwiczenia typu "grupa bawi się i pracuje", dyskusje, filmy, opowieści artykuły i wycieczki oraz "gazetka ośrodkowa", wspomagają pracę na terenie w stajni i z drugim życiem, uczy współpracy czworonogami, ale i też w grupie. Wspólny cel zbliża i zmusza do wzajemnej pomocy, szczególnie można to zauważyć podczas nauki jazdy konnej, gdzie jedna osoba musi być odpowiedzialna za drugą, za jej bezpieczeństwo.Wszyscy razem stanowimy jeden zespół, jedną ekipę.


    Zajęcia tego typu uwzględniają:
  • Prace na terenie gospodarstwa(sprzątanie, przygotowywanie nowych ogrodzeń, nowych budynków, zagospodarowanie terenu)
  • Praca w stajni (dbanie o czystość pomieszczeń i sprzętu, ogólne dbanie o zwierzęta)
  • Karmienie zwierząt
  • Opieka nad konkretnym zwierzęciem
  • Zajęcia teoretyczne (mające na celu: określenia zarówno indywidualnych uczuć jak i uczuć zwierząt, opracowanie tzw. regulaminu - panujących zasad, pogłębianie wiedzy o świecie zwierząt i jeździectwie)
  • Gazetka